Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

W Warszawie mieszka ponad pięć tysięcy Ukraińców i około półtora tysiąca Rosjan i Białorusinów. To obok Wietnamczyków największa mniejszość narodowa w stolicy. Przyjeżdżają do Polski z obawy przed politycznymi represjami, za pracą lub na studia. Problem polega na tym, że wszystkie kierunki studiów na polskich uczelniach są dla obcokrajowców płatne, a zdobycie legalnego zatrudnienia wymaga dobrej woli przyszłego pracodawcy, ponieważ procedura składania wniosku o pozwolenie na pracę jest skomplikowana i długotrwała.

Spotykam się z Dimą z Białorusi, który od kilku lat mieszka w Warszawie. – Można tej biurokracji uniknąć albo ją ograniczyć. Można też studiować za darmo. Tylko potrzebna ci jest karta Polaka – mówi. Pytam znajomych ze Wschodu i znajomych znajomych. Wszyscy potwierdzają: karta Polaka ułatwia życie, ale najpierw trzeba zdać egzamin.

Kontaktuję się z Moniką, nauczycielką języka polskiego w Mińsku, która prowadzi kursy przygotowujące do egzaminu na kartę Polaka.

– Oficjalnie to się nie nazywa egzamin, tylko rozmowa. Ale nikt, poza konsulatami, tak o tym nie mówi. Nie jest łatwo. Pytania na egzaminie są absurdalne, wiele moich uczniów zdaje po kilka razy. Wokół składania tych wniosków też się rozkręcił biznes. Bo na przykład w Mińsku są olbrzymie kolejki, a zapisywać się można tylko przez telefon przez kilka dni w miesiącu. Dużo zależy od szczęścia. Znam ludzi, którzy dodzwonili się w 10 minut, znam i takich, którym przez rok nie udało się umówić na termin. Powstają nawet firmy specjalizujące się w zapisywaniu ludzi na wizytę w konsulacie. Koszt usługi to od 100 do 200 dolarów.

Zobacz też: "Miesięcznice smoleńskie to element polskiego dziedzictwa kulturowego" Do czego uciekają się politycy PiS, by obronić wyrok TK?

Dla kogo karta Polaka?

Chcę się dowiedzieć, jakie wymagania trzeba spełnić, żeby móc się o nią ubiegać. „Karta może być przyznana osobie, która wykaże swój związek z polskością przez przynajmniej podstawową znajomość języka polskiego, który uważa za język ojczysty, oraz znajomość i kultywowanie polskich tradycji i zwyczajów” – czytam w ustawie o karcie Polaka z 2007 roku. Wszyscy ubiegający się o zaświadczenie są z tej wiedzy przepytywani. Ciekawi mnie też, jak wygląda sama rozmowa i jaki jest zakres materiału. – Nie ma – odpowiada Monika. Nie ma żadnych zasad przeprowadzania rozmowy czy określonego materiału do opracowania. Każdy konsul układa pytania indywidualnie.

Małysz, „Rota” i Koziołek Matołek

Zastanawiam się, jak to wygląda w przypadku wydawania podobnych dokumentów w innych krajach. Pytań na egzaminie dla ubiegających się o obywatelstwo amerykańskie jest sto. Żeby pomyślnie zaliczyć test, kandydat musi odpowiedzieć na przynajmniej sześć z dziesięciu zagadnień. Wszystkie pytania wraz z odpowiedziami są zamieszczone na oficjalnej stronie urzędu imigracyjnego. Dotyczą konstytucji, struktury Kongresu, Deklaracji Niepodległości.

– W przypadku karty Polaka pytają o Małysza, Wałęsę – opowiada Monika. Poprawna odpowiedź na pytanie: jaki jest najbardziej znany Polak na świecie, brzmi: ojciec święty Jan Paweł II. W Mińsku lubią, żeby recytować. Kiedyś obowiązkowo był tylko hymn Polski, ostatnio zaczęła pojawiać się „Rota”, na wyrywki. Od zawsze popularne są rozbiory i dynastie, kto był pierwszym królem z dynastii Piastów, kto ostatnim z Jagiellonów. Kiedyś pojawiło się pytanie, który mamy rok, należało odpowiedzieć, że przestępny. Moja uczennica nie zdała. Niby Polska jest państwem świeckim, ale od zdających wymaga się, żeby znali dokładny rozkład świąt katolickich, wiedzieli, czym jest Triduum Paschalne, które święta są ruchome, co się robi w śmigus-dyngus.

Karta Polaka jak dowód osobisty

Niewielka plastikowa karta graficznie przypomina polski dowód osobisty. Korzyści z posiadania tego dokumentu jest dużo, ale dla moich rozmówców najważniejsze są trzy: bezpłatna wiza krajowa pozwalająca na wielokrotne przekraczanie granicy polskiej, dostęp do darmowej edukacji i umożliwienie podjęcia pracy na tych samych zasadach co Polacy, bez papierologii.

Sprawdzam wysokość opłat za studia na Uniwersytecie Warszawskim. W roku akademickim 2016/2017 ceny wahają się od 2 tys. euro za rok kulturoznawstwa do ponad 6 tys. za kierunek pomoc humanitarna. Łatwo nie mają też imigranci zarobkowi. Choć średnie zarobki w Polsce znacznie przewyższają te wypłacane w ich ojczyznach, to zdobyć legalną pracę jest im trudno. Zgodne z prawem podjęcie pracy przez obywatela krajów byłego Związku Radzieckiego wymaga pozytywnego rozpatrzenia wniosku o pozwolenie na pobyt czasowy i pracę. Do wniosku trzeba dołączyć kilka zaświadczeń. Jednym z nich jest informacja o wyniku testu pracy. Oznacza to, że obcokrajowiec może uzyskać zgodę starosty na zatrudnienie w konkretnej firmie pod warunkiem, że w urzędzie pracy nie ma osób z obywatelstwem polskim, które spełniałyby wymagania pracodawcy.

Zdają albo nie. Nie ma reguły

Sasza egzamin zdawała w Grodnie, kilka lat temu. Zależało jej na karcie ze względu na studia w Polsce. – Dobrze mówię po polsku, długo się przygotowywałam, ale stres i tak był. Przypomniałam sobie całą historię Polski od Mieszka, przez Targowicę, po „Solidarność”. Słyszałam od znajomych, że pytają o testament Krzywoustego i z czego znany był ks. Kordecki. Ale ja miałam ogólne pytania o święta i legendy. Kim był Lech, Czech i Rus i jak zmarł Smok Wawelski.

Julia z Rosji mieszka i pracuje w Warszawie od roku. Egzamin na kartę Polaka zdawała rok temu. – Nie mogłam uwierzyć, jak dowiedziałam się, że może się pojawić pytanie: w jaki sposób eleganccy mężczyźni witają się z kobietami w Polsce. No i właśnie to mi zadali. Powiedziałam o kwiatach, ukłonach, całowaniu rąk i zdałam.

W internecie znajduję poradniki, jak dobrze wypaść na egzaminie. „Wezwani po nazwisku, wchodząc do biura na rozmowę, nie zapomnijcie przedstawić się: Dzień dobry! Tak, to ja” – czytam w jednym z nich. „Na pytanie, dlaczego czuje się Pan / Pani Polakiem, warto odpowiedzieć: Stryjek z Polski uczył nas wierszyka: Kto ty jesteś – Polak mały . Pamiętam też bajkę o Koziołku Matołku (Kornel Makuszyński): w Pacanowie kozy kują, więc Koziołek mądra głowa błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa ” – radzi autor poradnika.

– Ludzie uczą się tych gotowców na pamięć i potem je odtwarzają. Część z nich zdaje, część nie, nie ma reguły – wzdycha Monika.

Kup prenumeratę Wyborczej i czytaj bez ograniczeń

Czytaj Wyborczą i posadź drzewo!

  • Kup teraz prenumeratę cyfrową Wyborczej, a my cały przychód przekażemy na sadzenie drzew
  • To Ty zdecydujesz, w które miejsce przekażemy Twoje pieniądze
  • Pamiętaj: nie tylko pomagasz posadzić drzewo, ale też zyskujesz pełen dostęp do serwisów Wyborczej